Polisolokaty przedawnienie – do kiedy można odzyskać opłatę likwidacyjną z polisolokaty?

Jak odzyskać pieniądze z polisolokaty?
26 sierpnia 2018
Likwidacja polisolokaty – jak zrezygnować, żeby nie stracić pieniędzy?
11 listopada 2018
Show all

Polisolokaty przedawnienie – do kiedy można odzyskać opłatę likwidacyjną z polisolokaty?

Upływ terminu przedawnienia jest instytucją na którą rzadko zwraca się uwagę rozważając wytoczenie powództwa w celu dochodzenia swych roszczeń, gdyż najzwyczajniej się o niej nie pamięta. Przedawnienie ma jednakże bardzo doniosłe skutki prawne, jeżeli bowiem termin przedawnienia upłynie, wówczas nie można skutecznie dochodzić swych praw i wysuwać roszczeń, dlatego warto pamiętać by nie zwlekać z zainicjowaniem postępowania i mieć na względzie, że wcześniej czy później każde roszczenie się przedawni.
Długość terminów przedawnienia regulują przede wszystkim przepisy Kodeksu cywilnego i dla roszczeń z umów ubezpieczenia wynoszą one trzy lata, z tego też więc powodu do umów o polisolokaty również stosowano 3- letni termin przedawnienia. Przypomnijmy, polisolokata to umowa łącząca w sobie umowę ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym, z uwagi więc, że w umowie tej występuje element ubezpieczenia, przez wiele lat do tego rodzaju umów stosowano termin przedawnienia wynikający właśnie z przepisów dotyczących umowy ubezpieczenia.

Sprawie postanowił się jednak przyjrzeć Sąd Okręgowy w Krakowie, który powziął poważne wątpliwości, czy do roszczeń o wypłatę (zawyżonej) kwoty wykupu zatrzymanej przez ubezpieczyciela na podstawie abuzywnych postanowień umowy ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym na pewno należy stosować termin przedawnienia dla umów ubezpieczenia, czy też zastosowania nie powinien w takim przypadku znaleźć ogólny, najdłuższy termin przedawnienia.

Sprawa finalnie trafiła na wokandę Sądu Najwyższego, który na gruncie wskazanej sprawy oraz dwóch innych o bardzo podobnym stanie faktycznym, uznał, że w przypadku polisolokat termin przedawnienia powinien być dłuższy i powinien wynosić odpowiednio sześć lub dziesięć lat.

W uzasadnieniu swojego stanowiska Sąd Najwyższy wskazał, iż umowy dotyczące polisolokat są różnie kwalifikowane, jako umowy ubezpieczenia, mieszane, nazwane, nienazwane, w ich przypadku istotny jednak jest zawarty w nich element inwestycyjny, gdyż właśnie ten element w nich przeważa i to właśnie z tym inwestycyjnym elementem jest związana kwestia wykupu i związanej z tym opłaty (potrącenia).

Pobieranie opłaty likwidacyjnej nie jest związane ze zdarzeniem ubezpieczeniowym, lecz właśnie z tym drugim elementem umowy, zatem należy stosować ogólne przedawnienie z art. 118 Kodeksu cywilnego.

Pamiętać jednakże należy, że z dniem 9 lipca br. terminy przedawnienia uległy zmianie i obecnie termin przedawnienia wynosi sześć lat, uprzednio było to lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.

W związku z powyższym pojawia się więc pytanie, jaki termin przedawnienia będzie właściwy dla umów rozwiązanych np. w 2014 r., termin sześcio czy dziesięcioletni? Informacji na ten temat udzieliło biuro Rzecznika Finansowego wskazując, że roszczenia klientów związane z rozwiązaniem umowy przed 9 lipca 2018 r. i poniesionymi w związku z tym z wysokimi opłatami przedawniają się po 10 latach, natomiast tylko do roszczeń osób, które dopiero teraz rozwiążą taką umowę i poniosą wysoką opłatę likwidacyjną, mają zastosowanie już nowe przepisy o 6- letnim okresie przedawnienia.

Uchwała podjęta przez Sąd Najwyższy niewątpliwie jest bardzo korzystna dla wszystkich osób, które z polisolokaty chcą dopiero zrezygnować, lecz najwięcej skorzystają na niej te osoby, które umowy już dawno rozwiązały i w tym momencie nie mogły już skutecznie wysuwać żadnych roszczeń, gdyż upłynął termin przedawnienia.

Doskonały przykład stanowi umowa rozwiązana właśnie w 2014 r., poprzednia interpretacja przepisów nie pozwala bowiem skutecznie dochodzić w tym momencie żadnych roszczeń osobie, która tą umowę wówczas rozwiązała, gdyż trzyletni termin przedawnienia już minął, teraz jednakże osoba ta może walczyć o swoje prawa, aż do 2024 r., gdy jej roszczenie dopiero wtedy się przedawni.

Wydłużenie terminu przedawnienia nie oznacza jednakże, że z wytoczeniem powództwa należy czekać do ostatniej chwili, gdyż jeżeli ubezpieczyciel nie będzie chciał spełnić roszczenia polubownie, wówczas konieczne będzie wytoczenie powództwa sądowego, a jak powszechnie wiadomo, może to trochę potrwać, żeby więc jak najszybciej odzyskać pieniądze, należy również podjąć odpowiednie kroki jak najszybciej.

Odzyskaj opłatę likwidacyjną za polisolokaty nawet 10 lat wstecz.

Napisz do nas za pomocą formularza kontaktowego i uzyskaj PORADĘ ZA DARMO

ZGŁOŚ SIĘ PO BEZPŁATNĄ POMOC PRAWNĄ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *